Pierwszego kwietnia minęło sześć miesięcy od oficjalnego startu systemu kaucyjnego w Polsce.
W redakcji Dziennika Gazety Prawnej odbyła się debata z udziałem Ministerstwa Klimatu i Środowiska, operatorów, handlu oraz producentów napojów, podsumowująca ten kluczowy etap wdrożenia. Wzięła w niej udział Prezeska Reselekt – Agata Juzyk.
Dane operacyjne budzą optymizm, szacuje się, że zebrano już ok. 350 mln opakowań, a dynamika zbiórki od początku 2026 roku wyraźnie przyspieszyła. System, który w ubiegłym roku był w fazie testowej, obecnie stabilizuje się, a punkty odbioru pojawiają się już nie tylko w sklepach, ale i w zakładach pracy czy szkołach. Najbardziej widocznym efektem jest znikanie butelek i puszek z przestrzeni publicznej.
Dyskusja obnażyła jednak realne problemy: bariery logistyczne, ograniczoną przepustowość automatów oraz szum informacyjny. Branża wskazuje, że budowa systemu „na żywym organizmie” rzutuje na zaufanie konsumentów, którzy wciąż gubią się w zasadach zwrotu. Kluczem do sukcesu będzie teraz nie tylko walka o docelowe 90% zbiórki, ale też innowacje jak zwrot kaucji na kartę czy punkty drive-thru.